Kolejność, która u mnie działa w pierwszych 30 dniach interim: Tydzień 1 — słuchaj i licz, niczego nie zmieniaj. Rozmowa 1:1 z każdym handlowcem (co im przeszkadza, gdzie tracą czas) + przegląd lejka: ile szans, na jakich etapach, ile wisi bez następnego kroku. Zwykle 30–50% lejka to martwe pozycje — samo ich nazwanie zmienia rozmowę o prognozie. Tydzień 2 — jeden wspólny rytm zamiast standardów wszystkiego: cotygodniowy przegląd lejka (30–45 min; po kolei szanse i jedno pytanie: „jaki jest następny krok i na kiedy"). Bez tego rytmu każda inna zmiana umrze po dwóch tygodniach. Tydzień 3–4 — jedna zmiana merytoryczna, wybrana z tego, co wyszło w 1:1 — np. standard follow-upu po ofercie albo kwalifikacja nowych leadów. Wdrożona z zespołem, nie przeciw niemu. Czego NIE robić w pierwszych 30 dniach: wymiany narzędzi (Excel wystarczy, dopóki rytm nie okrzepnie), zmian prowizji, ocen ludzi na podstawie starych wyników. I miara: przy cyklach 2–6 miesięcy sprzedaży w miesiąc nie ruszysz, więc miarą pierwszego miesiąca jest odsetek szans z zaplanowanym następnym krokiem. Jak dojdzie do ~80%, masz kontrolę i zaufanie zespołu — wtedy dopiero czas na większe zmiany.