Konrad JaworowskiPoziom 1
Cały CRM ogarniam z telefonu — karty leadów przewijam kciukiem, pipeline widać na pierwszym ekranie, ciemny motyw nie męczy wieczorem. To ważne: sprzedaż dzieje się w terenie, nie przy biurku. Jedno, co bym poprawił: po założeniu leada chciałbym od razu widzieć „następny krok", a nie szukać go w szczegółach. Drobiazg, ale z tych, które decydują, czy ktoś zostanie. #dziennikwyprawy